Przedsiębiorcy potrzebują skutecznych metod rozwiązywania sporów prawnych

Dodano: 15.06.2016

Przewidywalność systemu prawnego i sprawność wymiaru sprawiedliwości mają kluczowe znaczenie dla konkurencyjności polskich firm i całej gospodarki – przekonuje Wojciech Kowalewski z Siemens Polska. Różne ogólnoeuropejskie i światowe rankingi pokazują jednak, że w tym zakresie warunki prowadzenia biznesu w Polsce nadal nie należą do idealnych.

System prawny wyznacza ramy konkurencyjności firm i gospodarki. Jesteśmy częścią Unii Europejskiej, w dużym stopniu regulacje w Polsce są przez nią kształtowane. Są jednak liczne obszary regulowane na poziomie krajowym. Im bardziej przejrzysty i spójny system gospodarczy, tym większa możliwość konkurowania przez firmy w ramach naszej gospodarki, a także w wymiarze międzynarodowym – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Wojciech Kowalewski, członek zarządu Siemens Polska.

Z punktu widzenia firm najważniejsze są kwestie związane ze sprawnością i szybkością postępowania sądowego oraz spójnością i przewidywalnością systemu prawnego. Państwo pełni kluczową funkcję, nie tylko wprowadzając przepisy i tworząc ramy funkcjonowania biznesu, lecz także egzekwując prawo. To na nim spoczywa więc odpowiedzialność za warunki prowadzenia biznesu i konkurencyjności gospodarki.

Państwo występuje w kilku rolach na styku prawa, gospodarki i relacji między nimi. Pełni funkcje regulatora, ustawodawcy i uczestnika rynku, a także egzekutora przepisów i podmiotu, który reguluje system dochodzenia roszczeń – mówi Kowalewski

W Polsce potrzebna jest redukcja znacznej części niepotrzebnych regulacji. Jak wskazuje ekspert Siemensa, w niektórych obszarach potrzebujemy ulepszenia mechanizmów prawnych wspierających funkcjonowanie biznesu.

Tam, gdzie są braki i pojawia się potrzeba, żeby pewne niejasności prawne wyjaśniać, państwo powinno wkraczać, zauważać takie sytuacje i na nie reagować. Ważne, żeby robić to na podstawie analizy systemowej, a nie tylko poszczególnych przypadków – ocenia.

Jak wynika z raportu „Warunki prowadzenia firm w Polsce” Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, warunki prowadzenia biznesu w Polsce nadal nie należą do idealnych. Zdaniem autorów raportu to m.in. efekt skomplikowanego prawa podatkowego. W ubiegłym roku ordynacja podatkowa zmieniła się 11 razy, a ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych aż 27 razy. Analiza ZPP wskazuje również, że potrzebne jest uproszczenie prawa gospodarczego i obniżenie pozapłacowych kosztów pracy.

Zdaniem Kowalewskiego poprawy w Polsce wymaga kwestia rozwiązywania sporów między przedsiębiorstwami czy właścicielami firm. Dotyczy to przede wszystkim pozasądowych postępowań ugodowych.

Rozwiązywanie sporu nie zawsze musi przebiegać w formule sądowej. Są inne mechanizmy, które mogą być przez firmy wykorzystywane. Państwo obecnie stwarza takie możliwości poprzez regulacje prawne. To m.in. mediacja, mechanizmy związane z dochodzeniem do ugodowego rozstrzygnięcia sporu przez uczestników rynku, zarówno prywatnych, jak i publicznych. Firmy nie zawsze są jednak gotowe na to, żeby z nich skorzystać – tłumaczy ekspert.

Jak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości, liczba mediacji systematycznie rośnie, wciąż jednak stanowi skromny procent wszystkich spraw. W ubiegłym roku przeprowadzono łącznie blisko 2 tys. mediacji (w 2014 roku było ich 1,2 tys., a w 2006 roku – 270). Na podstawie postanowień sądu w 2015 roku do mediacji gospodarczej skierowano 1,6 tys. spraw do sądów okręgowych i ponad 4,1 tys. do sądów rejonowych (w 2008 roku było to odpowiednio 77 spraw i 133 sprawy). Liczba spraw kończących się ugodą jest w Polsce cały czas bardzo niewielka. W niektórych państwach ponad 90 proc. sporów jest rozstrzyganych polubownie.

Jedną z bolączek systemu i firm działających na rynku jest czas potrzebny na rozstrzygnięcie sprawy w sądzie. Ważne jest szukanie sposobów na skracanie terminów i zmniejszanie czasu spędzanego przez firmy w sądzie – podkreśla Kowalewski.

Taką możliwość dają właśnie mediacje, które są trzynastokrotnie szybsze niż postępowanie sądowe. Aby usprawnić postępowania sądowe, powinny być tam kierowane te sprawy, w których ugodowe rozstrzygnięcia nie zawsze są możliwe. Pomóc mogłyby szybsze terminy wyznaczania rozpraw.

To jedna ze stosunkowo prostych formuł na przyspieszenie postępowania i zmniejszenie jego kosztów, zarówno dla uczestników sporu, jak i dla samego sądu. Powracanie do konkretnej sprawy po wielu miesiącach zawsze wymaga czasu i wysiłku wszystkich stron. W momencie, kiedy sędzia wyznacza rozprawy, może wyznaczyć od razu kilka rozpraw obok siebie. Nie musi czekać z wyznaczaniem kolejnej rozprawy do zakończenia poprzedniej – przekonuje Wojciech Kowalewski.