Prawa autorskie a stworzenie instrukcji BHP

Dodano: 12.09.2013

Zwykle zatrudnieni w zakresie swoich obowiązków mają sporządzanie raportów, wykresów, analiz, schematów, nawet programów i aplikacji. Wiele z nich trzeba uważać za utwory mimo, że powstają tylko na potrzeby przełożonego lub managera. Kto zatem ma prawa autorskie do niespotykanego pomysłu lub dzieła, które powstało w godzinach pracy? Jak nazywać instrukcję BHP?

Na początek trzeba powiedzieć, że utworem jest dzieło, które przedstawia wkład intelektualny i twórczy autora oraz posiada niepowtarzalny i oryginalny charakter. Oznacza to, że zatrudniony, który wykonał zadaną pracę może mówić o prawie autorskim do stworzonych wytworów. Aczkolwiek prawo trochę bardziej skomplikowane, bowiem utwory sporządzone w godzinach pracy oraz z wykorzystaniem urządzeń służbowych powinny być traktowane jako własność całego przedsiębiorstwa.

Powyższe przepisy zdają się być naprawdę logiczne i zgodne z wcześniej przyjętymi zasadami. Jak jednak traktować rozkłady jazdy, harmonogramy, książki telefoniczne czy instrukcje BHP? Przecież powielają one powszechny szablon i tylko nieznacznie różnią się od siebie.

Aby mówić o prawie autorskim np. do instrukcji BHP należy odnaleźć w niej właśnie ten osobliwy charakter, który dominuje nad utartymi i popularnymi frazami oraz odbiega całościowo od normy.

Wedle wyroków sądu instrukcja BHP musi być traktowana jako utwór, do którego prawa autorskie ma podwładny (będący twórcą). Oprócz tego konieczne jest wypłacenie nadprogramowego wynagrodzenia z tytuły podjęcia zagadania wykraczającego poza ustalone umownie obowiązki zawodowe.

red. Justyna Błahut